Archiwum dla Sierpień 2011
what if…
A jaki byłeś zanim mnie poznałeś? Te same błędy popełniałeś co ja? Żyłeś inaczej? Bardziej kochałeś? Więcej dawałeś? A może więcej brałeś? Historie przeszłości wszyscy poznamy, lecz tylko jedną ze stron medalu. Co jeśli zapakujesz mnie, ja zapakuję Ciebie, do różnych pudełek? Co jeśli ktoś zapakuje? Co jeśli ktoś nie naklei „fragile”? Co jeśli…?
complicated?
Marzymy o tym, by jakis facet wzial Nas w ramiona, adorował, przytulał, po prostu kochał. A gdy ten pojawia się, bierze Nas w ramiona, adoruje, przytula i po prostu kocha, to tak naprawde chciałybyśmy u boku mieć tego “złego chłopca”, ktoremu zależy tylko na dobrym seksie i flirtowaniu i na niczym co jest stałe. A jeśli już ten co adoruje, przytula, kocha stanie się Naszym mężem pragnienie posiadania (choć przez chwilę) “złego chłopca” wzrasta o 200%. Nasza wina? Jesteśmy z draniami, marząc o romantykach? A może na odwrót? Kochamy romantyków, marząc o draniach? Jest w Nas coś zdecydowanie niepokojąco dziwnego? Czy zasada: u sąsiada zawsze trawa jest bardziej zielona działa w tym wypadku? Ja znam odpowiedź na te pytania, a Ty?:)