Margeritta’s Blog

Just another WordPress.com weblog

“Miłość na odległość, szczerość na odległość – o ileż to jest łatwiejsze”

Skomentuj »

Przeglądam.  Cofam czas, zaburzam przestrzeń. Stoję w miejscu i wszystkim kieruję. Życiem, sobą. Stoję w miejscu. Aż ktoś dostrzeże, że tu stoję. Zaczepi. Powie jak stawić pierwszy, drugi, trzeci krok. Oczy mnie pieką. Łapię się za szyję, obojczyki, kark, dotykam żebra, biodra. Badam, czy to wciąż ja i czy moja bliskość mi wystarczy. Czy moje opuszki palców w dzień powszedni potrafią ze mną wytrzymać.  I przechodzą mnie ciarki. I wciąż oczy pieką. I nie mam siły spać…

biegnę ( making of sesji z Natalią)

Czasem mam ochotę zniknąć. Wydaje się, że świat… Świat by nawet tego nie zauważył. Wskoczyć do wody…Zanurzyć się… to chyba dlatego tak kocham wanny.

Written by margeritta

Marzec 30, 2011 @ 8:10 pm

Napisane w Uncategorized

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.